Juergen Klopp nie należał do najszczęśliwszych ludzi po poniedziałkowym klasyku ligi angielskiej. Jego Liverpool tylko zremisował przed własną publicznością z Manchesterem United (0:0), rozgrywając dość przeciętne zawody.
Juergen Klopp nie był zadowolony z postawy swoich podopiecznych (foto: Ł.Skwiot)
The Reds zawiedli szczególnie w pierwszej połowie, kiedy to nie potrafili zagrozić bramce rywali. W drugiej części spotkania Liverpool w końcu zaatakował nieco odważniej, ale David De Gea bronił znakomicie i nie pozwolił gospodarzom na zdobycie gola.
– Mam mieszane odczucia po tym meczu. Nie jestem zadowolony z naszej gry, była bardzo nerwowa – powiedział Klopp. – Uważam, że nie zaprezentowaliśmy się tak dobrze, jak mogliśmy. To tylko i wyłącznie nasza wina – dodał.
– Nie byliśmy wystarczająco spokojni i cierpliwi. Mieliśmy swoje problemy kadrowe, ale to nie jest żadne wytłumaczenie. Nie możemy przecież polegać wyłącznie na dziesięciu piłkarzach. Zachowaliśmy co prawda czyste konto, ale nie zagraliśmy na swoim poziomie – kontynuował niemiecki szkoleniowiec.
Klopp nie zamierza jednak załamywać rąk i zapowiada wyciągnięcie odpowiednich wniosków. – Im więcej czasu mija od zakończenia spotkania, tym bardziej akceptuje ten jeden punkt. Są w życiu gorsze rzeczy. Dokonamy odpowiednich analiz i pójdziemy do przodu – zakończył.
Liverpool ma obecnie 17 punktów na swoim koncie i zajmuje czwarte miejsce w tabeli Premier League. Manchester United jest siódmy i ma w dorobku 14 „oczek”.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.