W angielskiej prasie pojawiają się plotki mówiące o tym, że Juergen Klopp najchętniej sprowadziłby do Liverpoolu kilku swoich byłych podopiecznych z Borussii Dortmund. Niemiec przyznaje, że nie miałby nic przeciwko takiemu rozwiązaniu. Problemem są jednak pieniądze.
Juergen Klopp wciąż ma dobry kontakt z graczami BVB (foto: Ł. Skwiot)
Mats Hummels, Neven Subotić i Ilkay Gundogan – nazwiska tej trójki pojawiają się najczęściej w kontekście przejścia do drużyny The Reds. Liverpool FC miałby problem ze sprowadzeniem któregoś z nich, ale wyłącznie z powodów finansowych.
– Nie podpisałem żadnego porozumienia z Borussią Dortmund – mówi Klopp. – Jeśli chcemy walczyć z z klubami takimi jak Chelsea czy Manchester City, to możemy zapłacić za piłkarza 100 mln, a oni i tak dadzą 120. Gdy zaczniemy się licytować, rozpętamy szaleństwo – dodaje Niemiec.
Jakie jest więc wyjście z tej sytuacji? – Na tym świecie istnieje wiele matek, które mają wspaniałych synów. Nie zawsze trzeba ściągać chłopaków, których wszyscy znają – tłumaczy alegorycznie Klopp.
Kibice Liverpoolu nie mają się więc co nastawiać na wielkie transfery. Jednak czy bez nich ekipę The Reds stać będzie na walkę o czołowę lokaty?
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.