Liverpool FC rozgromił w niedzielne popołudnie Watford (6:1) i awansował na pierwsze miejsce w tabeli Premier League. Zadowolenia z postawy zespołu i postępów czynionych przez swoich piłkarzy nie ukrywał Juergen Klopp.
Juergen Klopp nie zamierza popadać w hurraoptymizm (foto: Ł.Skwiot)
The Reds całkowicie zdominowali niżej notowanego rywala i przy odrobinie szczęścia, a także lepszej skuteczności, ich zwycięstwo mogło być jeszcze bardziej okazałe. Klopp tryskał po końcowym gwizdku dobrym humorem, ale nie mogło być inaczej, skoro jego Liverpool przez przynajmniej kilkanaście dni będzie liderował tabeli ligi angielskiej.
– Jestem bardzo zadowolony, ponieważ rozegraliśmy znakomity mecz przeciwko trudnemu rywalowi – powiedział niemiecki szkoleniowiec podczas pomeczowej konferencji.
Liverpool od początku sezonu gra bardzo ofensywny i widowiskowy futbol. Nie bez przyczyny zespół Kloppa uważa się aktualnie za jednego z największych faworytów do zdobycia mistrzostwa Anglii. – Nie czujemy absolutnie żadnej presji. Jesteśmy dopiero po 11. kolejce, a nasi rywale także chcą osiągnąć jak najlepszy wynik – kontynuował.
– Możesz grać bardzo dobrze, ale przeciwnicy mogą być jeszcze lepsi i mieć więcej szczęścia. Wtedy kończyszsezon poza czołową czwórką. Przyjmujemy naszą pozycję w tabeli z pokorą i w każdym kolejnym meczu będziemy się starali grać jak najlepiej i walczyć o zwycięstwa – zakończył.
The Reds swój ostatni mistrzowski tytuł wywalczyli w 1990 roku. Od tego czasu piłkarzom z Liverpoolu udawało się zająć w rozgrywkach ligowym maksymalnie drugie miejsce.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.