Juergen Klopp pogratulował piłkarzom Bayernu Monachium wygranej w finale Ligi Mistrzów. Szkoleniowiec Borussii Dortmund dał jednak jasno do zrozumienia, że jego zespół nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i ponownie spróbuje zawojować europejskie puchary.
Klopp był końcowym gwizdku kompletnie zdruzgotany. Opiekun BVB doskonale zdawał sobie sprawę, że jego drużyna być może po raz ostatni zagrała w takim składzie personalnym i że w lecie czeka go praca przy przebudowie zespołu.
– Powiedziałem moim zawodnikom, że jeszcze tu wrócimy. Być może nie będzie to Wembley, ale zrobimy wszystko co w naszej mocy, by awansować do kolejnego finału Ligi Mistrzów – powiedział. – A swoją drogą, to strasznie gówniany rezultat – dodał rozczarowany Klopp.
– Chciałem także pogratulować piłkarzom Bayernu i Juppowi Heynckesowi. Nie ma co się na tym dłużej rozwodzić. Wygrali, byli lepsi i tyle – zakończył.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.