Sympatycy Liverpoolu mogą odetchnąć z ulgą. Jak potwierdził Juergen Klopp, kontuzja jakiej podczas treningu nabawił się Sadio Mane nie jest zbyt poważna i piłkarz powinien po krótkiej przerwie wrócić do gry.
Juergen Klopp uważa, że Sadio Mane nie będzie długo pauzował (foto: Ł.Skwiot)
24-letni Senegalczyk trafił na Anfield podczas tego lata i już w swoim pierwszym meczu – przeciwko Arsenalowi zaprezentował się z bardzo dobrej strony, zdobywając pięknego gola. Podczas jednej z sesji treningowych w tym tygodniu Mane doznał jednak urazu barku i pierwsze doniesienia z Wysp świadczyły o tym, że jego problem jest bardzo groźny.
Niektóre media informowały nawet, że piłkarz będzie musiał pauzować przez cztery miesiące, ale jak przyznał wspomniany Klopp, skończyło się na strachu. – Do zdarzenia doszło podczas powietrznej walki dwóch zawodników. Sadio upadł na bark i poczuł ból, ale to na szczęście nie jest nic poważnego – powiedział niemiecki menedżer.
– Na ten moment nie mam pojęcia, czy Sadio będzie dostępny na następne spotkanie. Tak czy inaczej, uważam, że nie będzie musiał zbyt długo pauzować – dodał.
„Liverpool Echo” uważa, że Mane na pewno nie wystąpi w sobotnim spotkaniu wyjazdowym z Burnley.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.