Wayne Rooney jest od kilku dni mocno krytykowany za swoje zachowanie podczas niedawnego zgrupowania reprezentacji Anglii. Piłkarz został przyłapany w stanie kompletnego upojenia alkoholowego, a w jego obronie stanęła chyba najmniej oczekiwana osoba – menedżer Liverpoolu Juergen Klopp.
Juergen Klopp stanął w obronie Wayne’a Rooneya (foto: Ł.Skwiot)
Niemiecki szkoleniowiec zaapelował do wszystkich krytyków Rooneya, by się od niego odczepili i dali mu spokój. – Wiecie co dokładnie się stało? Byliście tam? Widzieliście co robił Rooney? – zapytał dziennikarzy.
Klopp uważa, że aktualni piłkarze są najbardziej profesjonalnymi i najlepiej prowadzącymi się w historii. – Oglądacie najbardziej profesjonalne pokolenie zawodników. Te wszystkie legendy sprzed lat paliły jak smoki i piły jak diabli, a mimo tego czarowały wszystkich swoją grą. Obecnie byłoby to nie do pomyślenia – dodał.
– Nie wiem, co takiego Rooney zrobił, ale nie sądzę, by było to coś poważnego. Dajcie mu spokój – powiedział Klopp.
Przypomnijmy, że 31-letni Rooney miał się po wygranym meczu ze Szkocją (3:0) wprosić się na wesele, które odbywało się w tym samym hotelu, w którym stacjonowała reprezentacja. Piłkarz – co widać na załączonych przez „The Sun” zdjęciach – był kompletnie pijany, ledwo utrzymywał się na nogach i nie potrafił sklecić prostego zdania. O szczegółach pisaliśmy już szerzej w tym miejscu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.