Sensacyjne wieści napływają z Włoch w sprawie potencjalnych zmian, do których może dojść w sztabie szkoleniowym Milanu. Jak wynika ze źródeł „Tuttomercatoweb”, nowym trenerem Rossonerich może zostać jedna z klubowych legend.
Grał w Milanie, teraz zostanie jego trenerem? (fot. Łukasz Skwiot)
Chodzi o znakomitego przed laty strzelca, Andrija Szewczenkę, który zapisał się na kartach historii Milanu złotymi zgłoskami. Ukrainiec jest przymierzany do zastąpienia na San Siro Marco Giampaolo, pod którego wodzą drużyna gra koszmarnie, o czym najlepiej świadczy jej bilans po sześciu ligowych kolejkach. Mediolańczycy doznali już czterech porażek, a w minioną niedzielę skompromitowali się podczas domowego starcia z Fiorentiną, gdzie nie mieli absolutnie nic do powiedzenia.
Jako, że posada Giampaolo już wcześniej była dość niestabilna (o jego zwolnieniu mówiło się m.in. po derbach z Interem), to dziś coraz więcej wskazuje na to, że głowa trenera jednak spadnie. Zdaniem włoskich mediów nie chodzi w tym miejscu wyłącznie o wyniki, ale również o styl gry drużyny, a właściwie jego brak. Rossonerich praktycznie w każdym meczu wychodzą na boisko bez pomysłu, co rywale skrzętnie wykorzystują.
Po niedzielnym spotkaniu piłkarzy żegnały gwizdy, a część tych najbardziej zagorzałych fanów zdecydowała się opuścić stadion już w trakcie drugiej połowy
„Tuttomercatoweb” donosi, że władze Milanu rozważają zmianę na stanowisku trenera i daniu szansy Szewczence, który obecnie prowadzi reprezentację Ukrainy, z którą walczy o awans na EURO 2020. Ewentualne zatrudnienie 43-latka byłoby powrotem do polityki stawiania na były piłkarzy, ponieważ w niedalekiej przeszłości Milan prowadzili już Clarence Seedorf, Leonardo czy też ostatnio Gennaro Gattuso.
Przypomnijmy, że Andrij Szewczenko to niekwestionowana legenda klubu, dla którego rozegrał 322 spotkania. Jego dorobek zamyka się na 175 golach, a wraz z kolegami udało mu się triumfował w Lidze Mistrzów. W 2004 roku został on laureatem nagrody Złotej Piłki przyznawanej przez „France Football”.