Nadchodzi rewolucja w Lechu Poznań. Szefowie klubu ze stolicy Wielkopolski liczyli na znacznie większe wpływy do kasy klubowej po zakończeniu obecnego sezonu.
Z klubem rozstają się kluczowi sponsorzy, a Lech nie wypełnia sportowych celów. Gra w europejskich pucharach tego zespołu w następnym sezonie jest już prawie nierealna. A to oznacza kłopoty dla klubowej kasy.
Uratować sytuację finansową ma wyprzedaż, a także rezygnacja z zawodników, którzy zarabiają najwięcej. Z klubem może pożegnać się latem aż dziesięciu piłkarzy. W tym gronie wymienia się między innymi Manuela Arboledę, Artioma Rudniewa, Semira Stilicia, czy też Grzegorza Wojtkowiaka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.