Wiadomo już, kto mógłby zostać następcą Luisa Enrique na Camp Nou. Jak wynika z informacji hiszpańskiego dziennika „Sport”, jeśli szkoleniowiec nie zdecyduje się na przedłużenie swojego kontraktu z Barceloną, to jego miejsce miałby zająć Ronald Koeman.
Czy czas Luisa Enrique w Barcelonie dobiega już do końca?
Umowa trenera Dumy Katalonii obowiązuje jedynie do końca obecnego sezonu i wciąż nie wiadomo, czy zostanie przedłużona. Na Camp Nou muszą być jednak gotowi na każdy scenariusz i dlatego rozglądają się za potencjalnym następcą dla Enrique.
Faworytem klubu jest wspomniany Koeman, który prowadzi aktualnie z powodzeniem Everton, a wcześniej pracował on w takich klubach jak Southampton, Ajax Amsterdam, Feyenoord Rotterdam, AZ Alkmaar, Benfica Lizbona, PSV Eindhoven czy też Valencia.
Podczas swojej piłkarskiej kariery Koeman był przez sześć lat związany z Barceloną, w barwach której rozegrał 191 meczów, w których zdobył 67 goli.
Kwestia przyszłości Luisa Enrique na Camp Nou ma się rozstrzygnąć w ciągu najbliższych tygodni. Sam zainteresowany od dłuższego czasu unika tematu przedłużenia swojej umowy, co zdaniem hiszpańskich mediów oznacza, że do porozumienia nie dojdzie, a 46-latek odejdzie po sezonie z Barcelony.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.