Carlos Tevez nie ma już czego szukać w Manchesterze City. Po tym jak odwrócił się od niego szkoleniowiec, władze klubu oraz kibice, także kolejni koledzy z zespołu nie mają już wątpliwości co do jego osoby. Najostrzej o zachowaniu Teveza wypowiedział się Nigel De Jong.
Holenderski pomocnik już wcześniej przestrzegał Argentyńczyka by ten zmienił swoje nastawienie, jednak ten nic sobie nie zrobił z rad swojego kolegi. – Wszyscy wiedzą co stało się w Monachium – rozpoczął De Jong. – Nie możemy jednak tego roztrząsać w nieskończoność. Musimy się skupić na naszych celach i nad nimi pracować – dodał.
– Co do Teveza… nie widziałem całej sytuacji zbyt dokładnie, dlatego nie zamierzam wydawać jakiegoś wyroku w tej sprawie. Cały czas w drużynach zdarzają się tego typu rzeczy. W szatni czy podczas meczu targają wszystkimi wielkie emocję i nie chodzi tylko o piłkarzy, ale także o trenerów i cały personel – zakończył Holender.
Przypomnijmy, że Argentyńczyk podczas spotkania z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów odmówił wejścia na boisko z ławki rezerwowych. Jego zachowanie spotkało się z ostrą reakcją Roberto Manciniego, na którego wniosek władze klubu zawiesiły Teveza na dwa tygodnie.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.