Latem do Fiorentiny trafił Santiego Silva. Urugwajski napastnik zaledwie po kilku miesiącach chciałby zmienić otoczenie. Wszystko przez to, że w barwach Violi nie gra regularnie.
W obecnym sezonie Santiago Silva wybiegł tylko trzy razy w pierwszym składzie Fiorentiny. Urugwajczyk zaledwie raz wpisał się na listę strzelców.
– Jestem w klubie, gdzie nie otrzymuje szans na grę. Mam 31 lat i chcę grać regularnie. Nie wykluczam powrotu do Argentyny, ale mógłbym tylko trafić do Velez – powiedział Silva.
Urugwajczyk zaliczył dwa występy w tym klubie zanim trafił do Fiorentiny. Przepisy nie pozwalają na to, aby w jednym sezonie piłkarz występował w trzech klubach.