Kolejna afera rasistowska w Anglii. Hodgson na cenzurowanym
– Nie czuje się urażony. To nie jest nawet warte tego żeby poświęcać temu tyle uwagi – tak Andros Townsend odniósł się do medialnej burzy wywołanej w mediach po słowach selekcjonera reprezentacji narodowej, Roya Hodgsona.
Doświadczony trener w przerwie wtorkowego spotkania na Wembley pomiędzy Anglią i Polską miał zażartować w sposób, który został przyjęty za niedopuszczalny i rasistowski. Chodzi o słowa Hodgsona, który powiedział do Chrisa Smallinga, by ten „nakarmił małpkę”, czyli podawał piłkę do Townseda tak często, jak tylko to będzie możliwe.
W prasie i telewizji nie zostawiono na selekcjonerze suchej nitki. Sam zawodnik nie rozumie jednak tego zamieszania. – Nie wiem o co tyle hałasu? – powiedział. – Nikt mnie nie obraził. Nie czuje się obrażony przez selekcjonera.
W podobnym tonie wypowiedział się kolega Townsenda z reprezentacji narodowej, Wayne Rooney. – Trener nie zrobił niczego złego. Te oskarżenia są niedorzeczne – napisał na Twitterze.
Hodgson postanowił jednak odnieść się do całej sprawy i przeprosił publicznie skrzydłowego Tottenhamu. – Chciałem przeprosił za słowa, które padły z moich ust podczas przerwy wtorkowego spotkania. Moją intencją nie było urażenie kogokolwiek – powiedział.
– Rozmawiałem z Androsem w środę i przeprosiłem go osobiście. Władze Football Association przyjęły moje wytłumaczenie, a sam zawodnik powiedział, że nie ma do mnie żadnych pretensji – dodał selekcjoner.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.