Kamil Grosicki znów to zrobił! Reprezentant Polski ponownie asystował przy golu dla Hull, a „Tygrysy” w końcu wydostały się ze strefy spadkowej Premier League.
Po dwóch asystach Grosickiego w sobotnim meczu z West Hamem, tym razem menedżer Marco Silva nie trzymał Polaka na ławce rezerwowych, a posłał do boju od początku spotkania z Middlesbrough. Opłaciło się to w 33. minucie, gdy wychowanek Pogoni Szczecin zrobił użytek ze swojego największego atutu, czyli szybkości. Grosicki uciekł rywalom i wyłożył piłkę Abelowi Hernandezowi, który bez większych problemów zdobył bramkę.
Gol Urugwajczyka był trafieniem na 3:1, choć mecz znakomicie rozpoczęli piłkarze Middlesbrough. Już w piątej minucie gola strzelił Alvaro Negredo. „Tygrysy” jeszcze w pierwszej połowie odpowiedziały bramkami Lazara Markovicia i Omara Niasse. W 45. minucie gola dla gości strzelił Marten De Roon, który w momencie podania był jednak na spalonym, więc trafienie nie powinno zostać uznane.
W drugiej połowie bramkę zdobył tylko Harry Maguire i Hull wygrało 4:2. „Tygrysy” tym samym wydostały się ze strefy spadkowej. Grosicki grał do 88. minuty.
Hull wyprzedziło Swansea City, które było bliskie sprawienia sensacji. Walijski zespół niespodziewanie długo prowadził Tottenhamem Hotspur. W końcówce meczu dał sobie jednak wydrzeć zwycięstwo tracąc aż trzy gole po 87. minucie. Cały mecz w barwach „Łabędzi” rozegrał Łukasz Fabiański.
W innych spotkaniach Southampton wygrał z Crystal Palace 3:1, a Arsenal w derbach Londynu wygrał z West Hamem 3:0.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.