W jedynym niedzielnym meczu 6. kolejki Premier League West Ham United przegrał przed własną publicznością z Southampton (0:3). Kolejny słaby występ może już niedługo doprowadzić we wschodnim Londynie do poważnych roszad personalnych.
Niedzielne spotkanie na Stadionie Olimpijskim słusznie było zapowiadane jako to, które może zadecydować o przyszłości Slavena Bilicia. Chorwacki menedżer Młotów od jakiegoś czasu znajdował się cenzurowanym i według medialnych spekulacji, brak wygranej nad Świętymi miał przesądzić o jego losie.
Forma gospodarzy od początku sezonu nie rzuca na kolana i to było widać w starciu z Southampton. West Ham grał dość przeciętnie i jeszcze przed przerwą stracił gola. W 40. minucie goście przeprowadzili szybki atak, który płaskim strzałem wykończył Charlie Austin. Bramkarz Młotów wyciągnął się jak długi, ale nie zdołał dosięgnąć futbolówki.
Wydawało się, że West Ham w drugiej części spotkania ruszy do zdecydowanych ataków, a piłkarze swoją dobrą grą będą chcieli obronić menedżera. Tak się jednak nie stało, a jakby tego było mało, w 62. minucie na 2:0 podwyższył Dusan Tadić.
Na nieco ponad kwadrans przed końcem gospodarze mogli zdobyć gola kontaktowego, jednak sędzia nie przyznał im rzutu karnego, który powinien zostać podyktowany za zagranie ręką jednego z obrońców Southampton.
W doliczonym czasie gry londyńczyków dobił James Ward-Prowse i trzy punkty powędrowały na konto gości. Jeśli zaś chodzi o ekipę Młotów, to z zaledwie trzema „oczkami” na koncie zajmuje ona miejsce w strefie spadkowej.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.