Inter Mediolan prowadzony przez Roberto Manciniego wciąż nie jest drużyną, która może walczyć o najwyższe cele w Serie A.
Dzisiaj nerazzurri zmierzyli się na własnym terenie z Ceseną. Rywal przyjeżdżał na San Siro, żeby otrzymać jak najniższy wymiar kary, ale ostatecznie urwał punkty miejscowym.
Po pierwszej połowie Cesena prowadziła po tym, jak w 29. minucie wynik spotkania otworzył Gregoire Defrel. Na wyrównanie Interu musieliśmy zaczekać 49. minuty. Wówczas gola na 1:1 strzelił Rodrigo Palacio.
Do końca spotkania miejscowi mieli przewagę, ale ostatecznie jedynie zremisowali z Ceseną, która znajduje się w strefie spadkowej.