Manchester United zawiódł po raz kolejny w tym sezonie. Czerwone Diabły nie wykorzystały atutu własnego boiska i tylko zremisowały na Old Trafford z West Hamem United (1:1).
David de Gea został pokonany na samym początku spotkania (foto: Ł.Skwiot)
Jeśli
któryś kibic spóźnił się zajęciem swojego miejsca na trybunach, to pewnikiem przegapił pierwszego gola podczas tego meczu. Nie
minęło bowiem 120 sekund, a David de Gea został zmuszony do kapitulacji po trafieniu Diafry Sakho. Ten bez problemów uciekł Zlatanowi Ibrahimoviciowi i z zimną krwią wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Dimitriego Payeta.
Gospodarze podrażnieni utratą gola, od razu wzięli się za odrabianie strat i swego dopięli w 21. minucie. Paul Pogba
wypatrzył w polu karnym przeciwnika Ibrahimovicia, a ten otrzymując
idealne podanie wprost na głowę, pewnym uderzeniem skierował piłkę do
bramki.
Spotkanie praktycznie przez cały czas trwania toczyło się
w bardzo dobrym tempie, a akcje przenosiła się to pod jedno, to pod
drugie pole karne. Najlepszą okazję do zmiany wyniki, jeszcze przed
przerwą miał Marcus Rashford, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Darrenem Randolphem, jednak nie zdołał wygrać tego pojedynku z golkiperem Młotów.
W drugiej połowie Manchester przeważał, do boju rzuceni zostali Henrik Mchitarjan czy Wayne Rooney,
jednak ataki gospodarzy nie przynosiły rezultatu. Czerwonym Diabłom
brakowało skuteczności i zimnej krwi, a także… wsparcia swojego
menedżera. Jose Mourinho jeszcze bowiem w pierwszej części
spotkania został odesłany na trybuny za odkopnięcie bidonu i rzucenie w
kierunku arbitra kilku dość cierpkich słów.
Jaki był powód
takiego zachowania portugalskiego szkoleniowca? Był on wściekły na
sędziego za to, że ten ukarał Paula Pogbę za próbę wymuszenia faulu. Jak
jednak dobitnie pokazały telewizyjne powtórki, arbiter się nie pomylił,
a francuski pomocnik symulował i na karę sobie zasłużył.
Ostatecznie, wynik spotkania nie uległ już do samego końca zmianie i obie drużyny podzieliły się punktami. Taki wynik to cios dla Manchesteru, który ma coraz większą stratę do ścisłej czołówki tabeli.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.