Piłkarze Napoli przez pierwszą połowę w starciu na wyjeździe z Salernitaną mieli spore problemy, ale w jej końcówce strzelili gola, po którym w pełni przejęli kontrolę nad tym spotkaniem. Podopieczni trenera Luciano Spallettiego wygrali 2:0 i umacniają się na pozycji lidera włoskiej Serie A.
Salernitana – Napoli: (lead) Zespół lidera włoskiej Serie A już od pierwszych minut spotkania prowadził grę w ataku pozycyjnym na połowie rywala. Podopieczni trenera Luciano Spallettiego nie dawali żadnych możliwości przeciwnikom na wyprowadzenie udanej kontry. Zawodnikom Napoli brakowało jednak dokładności i konsekwencji w rozgrywaniu akcji ofensywnych, przez co mieli problem z wykreowaniem stuprocentowej okazji na zdobycie bramki.
Taką udało się stworzyć dopiero w 20. minucie gry. Wtedy świetnie do piłki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego doszedł Victor Oshimen, ale strzał Nigeryjczyka z kilku metrów świetnie wybronił Guilermo Ochoa. Dwie minuty później odpowiedzieli gospodarze. Dobrą sytuację wypracował sobie Krzysztof Piątek, który zdecydował się na strzał z lewego skrzydła, ale jego strzał na rzut rożny sparował Alex Meret. Gospodarze grali zaskakująco dobrze i spisywali się z całkiem dobrej strony w defensywie.
W 34. minucie gry Neapolitańczycy zdobyli nawet bramkę, ale Oshimen wcześniej znalazł się jednak na pozycji spalonej, przez co na tablicy wyników wciąż widniał bezbramkowy remis. Salernitana w pierwszej połowie spotkania była naprawdę solidnie zorganizowana w defensywie i nie pozwalała na zbyt wiele zawodnikom drużyny lidera Serie A.
Ponadto gospodarze starali się szukać swoich szans w ataku, aby wyjść na prowadzenie. Jednak tuż przed zejściem na przerwę goście strzelili gola do szatni. Frank Zambo Anguissa dobrze dośrodkował w pole karne, a do piłki dopadł Giovanni Di Lorenzo i strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik spotkania.
Druga połowa świetnie rozpoczęła się dla gości. W 48. minucie rywalizacji Oshimen udanie dobił strzał z dystansu Eljifa Elmasa, który trafił wcześniej w słupek. Dziesięć minut później Nigeryjczyk mógł skompletować dublet, ale jego strzał głową instynktownie wybronił Ochoa. Napoli po strzeleniu drugiego gola było już bardziej opanowane, spokojniejsze i w pełni kontrolowało boiskowe wydarzenia.
Neapolitańczycy w drugiej połowie spotkania nie musieli forsować zbytnio intensywnego tempa i cierpliwie szukali swojej szansy na zdobycie bramki. Pomimo tego trener Spalletti nie dokonywał żadnej zmiany aż do 85. minuty spotkania. Rozluźnienie Napoli mógł wykorzystać w 83. minucie Piątek, ale polski napastnik nie dał rady pokonać Mereta, który sparował piłkę na słupek. Na więcej gospodarzy jednak nie było już stać i musieli pogodzić się z dziesiątą porażką w tym sezonie w Serie A.
Krzysztof Piątek (Salernitana) rozegrał całe spotkanie. Piotr Zieliński (Napoli) został zmieniony w 85. minucie meczu przez Tanguya Ndombele, a Bartosz Bereszyński przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych.