Bardzo możliwe, że Ruch Chorzów drugi raz w tym sezonie zmieni trenera. Pozycja RJana Wosia jest zagrożona.
Całkiem niedawno Jan Woś zmienił nieoczekiwanie Jarosława Skrobacza. Nowy trener nie odmienił jednak oblicza Ruchu Chorzów i zespół wciąż gra mizernie, zajmując ostatnie miejsce w tabeli. W niektórych meczach widać było walkę zespołu, ale pomimo tego mijają miesiące od ostatniego zwycięstwo Niebieskich w PKO Ekstraklasa.
Według Tomasza Włodarczyka z meczyki.pl, w Chorzowie debatuje się nad najbliższą przyszłością i nie można wykluczyć tego, że beniaminek znów zdecyduje się na zmianę trenera. Okazuje się, że pozycja Wosia nie jest bezpieczna.
Chorzowianie chcieliby, aby zespół objął znany z realiów Ekstraklasy Maciej Bartoszek. Sęk w tym, że szkoleniowiec ma ważną umowę z Kotwicą Kołobrzeg.
– Jan Woś może nie być szkoleniowcem Ruchu w rundzie wiosennej. „Niebiescy” mocno rozglądają się za trenerem-strażakiem. Słyszę, że Maciej Bartoszek, obecny trener Kotwicy, to ich cel. Szkoleniowiec pracuje w liderze II ligi. W tym wypadku trzeba byłoby się dogadać – powiedział Włodarczyk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.