Kolejne informacje ws. nowego napastnika Legii. Dosadne słowa Goncalo Feio
Pierwsze mecze rundy wiosennej dobitnie pokazały, że nowy napastnik jest absolutnym priorytetem Legii Warszawa. Kolejne informacje w tej sprawie przekazał portugalski szkoleniowiec stołecznej drużyny.
Kibice Legii Warszawa wciąż czekają na nowego napastnika. Pierwsze dwa mecze rundy wiosennej dobitnie pokazały, że drużynie brakuje klasowego snajpera – nie tylko w kontekście zdobywania bramek, ale także kreowania akcji ofensywnych i realizacji założeń taktycznych. Ostatnio jako środkowy napastnik grał Marc Gual i Hiszpan zagrał znacząco poniżej oczekiwań.
W ostatnich tygodniach przez magiel informacyjny przecisnęło się mnóstwo piłkarzy, jednak z żadnym z nich Legia nie była nawet bliska porozumienia. Czas ucieka, okno niebawem się zamknie, a szanse na sprowadzenie jakościowego piłkarza uciekają z dnia na dzień.
Sprawę skomentował Goncalo Feio, który tym samym nie pocieszył swoich kibiców Portugalczyk jasno skwitował obecną sytuację:
„Ciągle pracujemy nad tematem napastnika. Nie jesteśmy jednak na tyle blisko domknięcia jakiegoś tematu, by oficjalnie to teraz powiedzieć.” – powiedział Feio, cytowany przez dziennikarza TVP Sport, Piotra Kamienieckiego.
Legia ma czas do 24 lutego. Wówczas okno transferowe w Polsce zostanie zamknięte.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.