Już cztery kraje wyprzedziła tego lata Polska w klubowym rankingu UEFA. Dzięki czwartkowym wynikom osiągniętym przez Raków Częstochowa oraz Legię Warszawa udało się zaliczyć kolejny awans.
Polska zaliczyła awans w rankingu UEFA między innymi dzięki dobrym występom podopiecznych Marka Papszuna. (fot. Krajewski/400mm.pl)
Przed startem tegorocznych eliminacji do europejskich pucharów Polska zajmowała 32. miejsce w rankingu UEFA. Pośrednim celem drużyn reprezentujących nadwiślański kraj na arenie międzynarodowej było wskoczenie do trzeciej dziesiątki zestawienia. Tak, by w przyszłości przebijanie się do faz grupowych rozgrywek na Starym Kontynencie było choć w teorii łatwiejsze.
W tym momencie cel został spełniony. Po czwartkowym zwycięstwie Rakowa Częstochowa z KAA Gent i remisie Legii Warszawa ze Slavią Praga Polska plasuje się na 28. miejscu rankingu. Udało jej się wyprzedzić Azerbejdżan, Słowację, Białoruś i Słowenię.
28. pozycja jest bardzo cenna. Zapewnia bowiem rozpoczynanie eliminacji do Ligi Konferencji Europy od II rundy aż trzem drużynom. W tym sezonie tego przywileju dostąpili piłkarze Rakowa Częstochowa i Pogoni Szczecin. Śląsk Wrocław startował od I rundy.
O kolejne punkty polskie ekipy powalczą już w najbliższy czwartek. Wtedy odbędą się rewanżowe spotkania z udziałem Rakowa i Legii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.