Pech nie opuszcza Danny’ego Ingsa. Napastnik Liverpoolu ledwo co wrócił do gry po zerwaniu więzadeł krzyżowych, a już nabawił się kolejnej, dokładnie takiej samej kontuzji. Jak wynika z najświeższych informacji, 24-latek nie pojawi się już w tym sezonie na boisku. Najświeższe doniesienia z Premier League na PiłkaNożna.pl – KLIKNIJ!
Przypomnijmy, że Anglik po poprzednim urazie kolana pauzował przez blisko rok. Ings we wrześniu wrócił do gry po długiej rehabilitacji i wystąpił w niedawnym meczu Pucharu Ligi Angielskiej z Tottenhamem Hotspur. Jak się okazało, w trakcie tego spotkania napastnik raz jeszcze zerwał więzadła i czeka go kolejna przymusowa pauza.
Przerwa Ingsa ma potrwać nawet dziewięć miesięcy, co oznacza, że obecny sezon jest już dla niego zakończony. – To świetny chłopak, który bardzo ciężko pracował, by wrócić do zdrowia. Myślę, że zasłużył sobie na więcej szczęścia – stwierdził Juergen Klopp, menedżer Liverpoolu.
– Gdybym powiedział, że jesteśmy załamani tym co się stało, to tak jakbym nic nie powiedział – kontynuował Niemiec. – Wiem jednak, że Danny ma bardzo silny charakter i zakładam, że wróci do nas jeszcze silniejszy – zakończył Klopp.
Młody napastnik trafił na Anfield w lecie 2015 roku. The Reds zapłacili za niego Burnley nieco ponad 8 milionów euro.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.