Trwa
dziesiąta kolejka ligi włoskiej. W jednym ze środowych spotkań
Napoli przed własną publicznością zremisowało 2:2 z Atalantą
Bergamo.
Foto: Massimo Pinca/Reuters
Środowy
mecz rozgrywany na Stadio San Paolo lepiej rozpoczęli gospodarze. W
16. minucie Napoli wyszło na prowadzenie: Jose Callejon precyzyjnie
dośrodkował w pole karne, a tam Nikola Maksimović uderzeniem piłki
głową nie dał bramkarzowi żadnych szans na skuteczną
interwencję.
Goście
z Bergamo zdołali jednak tuż przed przerwą odrobić straty. W 41.
minucie Rafael Toloi świetnie podał w pole karne do Remo Freulera, a
szwajcarski pomocnik posłał piłkę do siatki między nogami
bramkarza Alexa Mereta.
W
drugiej połowie scenariusz się powtórzył – Napoli prowadziło,
ale później roztrwoniło przewagę. W 71. minucie Fabian Ruiz
znakomicie zagrał do Arkadiusza Milika. Polak uniknął spalonego, a
następnie minął wychodzącego z bramki Pierluigiego Golliniego.
Napastnik Napoli ze stoickim spokojem posłał piłkę do pustej
bramki.
Dla
Milika to czwarty gol w Serie A w tym sezonie.
Ostatecznie
jednak gospodarze nie mogli cieszyć się z trzech punktów. Cztery
minuty przed upływem regulaminowego czasu gry wyrównującą bramkę
dla Atalanty zdobył Josip Ilicić. Asystę ponownie zaliczył Toloi.
Milik
spędził na murawie 82 minuty, a w końcówce zastąpił go Hiszpan
Fernando Llorente. Z kolei Piotr Zieliński rozpoczął mecz wśród
rezerwowych, ale na boisku pojawił się już w 11. minucie,
zmieniając kontuzjowanego Allana.