Piotr Parzyszek osiągnął bardzo wysoką formę. Potwierdził to kolejną zdobytą bramką.
Od sierpnia Polak jest zawodnikiem finlandzkiego KuPS, do którego trafił z belgijskiego RWDM Brussels. Po kiepskim pod względem strzeleckim początku w nowych barwach – nie trafił do siatki w żadnym z pierwszych siedmiu występów – notuje kapitalny okres.
Właśnie zdobył bramkę w piątym meczu z rzędu. W minionych ośmiu starciach strzelił siedem goli.
Gdyby nie trafienia Parzyszka, KuPS miałoby w dorobku trzy punkty mniej w lidze – a w konsekwencji nie byłoby liderem tabeli – i jeden mniej w Lidze Konferencji.
Mimo 32 lat na karku Polakowi nie brakuje skuteczności. Wprost przeciwnie, błyszczy nią. (MS)