Przemysław Frankowski zdobył kolejną bramkę dla Lens, a jego drużyna pokonała Olympique Marsylia. Dobry czas reprezentanta Polski trwa.
Frankowski zdobył kolejną bramkę w barwach Lens. (fot. FotoPyK)
Z polskiej perspektywy mecze Lens od ostatniej przerwy reprezentacyjnej miały dwa warianty scenariusza. Pierwszy – Przemysław Frankowski jest zaangażowany w akcję bramkowę i jego drużyna wygrywa. Drugi – Przemysław Frankowski nie jest zaangażowany w akcję bramkową i jego drużyna przegrywa. Bordeaux oraz Lille zostały więc ograne, ale Strasbourg okazał się lepszy.
W starciu z Olympique Marsylia wszystko zaczęło się dla gości bardzo obiecująco. W 9. minucie rzut karny na gola zamienił Florian Sotoca. W 27. minucie trafił natomiast Frankowski, który wykorzystał podanie Sotoci. Lens powoli witało się z gąską…
… i wtedy tę gąskę przyciągnął do siebie Dimitri Payet. Jeszcze przed przerwą Francuz skompletował dublet i doprowadził do wyrównania.
W 71. minucie do zwycięstwa znów przybliżyło się Lens. Kolejną asystę zaliczył Sotoca, a do siatki trafił Wesley Said.
Więcej goli już nie padło i to goście sięgnęli po trzy punkty. Scenariusz numer jeden znów został zrealizowany.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.