Jeszcze do niedawna wydawało, że się tylko dwa kluby będą walczyć o usługi Jerome’a Boatenga. Chrapkę na Niemca miały takie firmy jak Manchester United i Paris Saint-Germain, jednak do gry wkroczył niespodziewanie kolejnych chętny. Jak donosi „Kicker”, do wyścigu o zawodnika Bayernu Monachium włączył się Arsenal.
Jerome Boateng nie może się uskarżać na brak zainteresowania (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że 29-letni Boateng chciałby zmienić otoczenie, a w Monachium nie zamierzają mu stawać na drodze, jednak ani myślą, by oddawać tak klasowego defensora za bezcen. Bawarczycy oczekują za piłkarza minimum 50 milionów euro i zdaniem „Kickera”, właśnie takie pieniądze jest gotowy wyłożyć Arsenal.
Na Emirates Stadium mają już przygotowywać grunt pod potencjalny transfer Niemca. Miejsce w kadrze miałby zwolnić Calum Chambers, który ma udać się na wypożyczenie do beniaminka Premier League – Fulham.
Jerome Boateng trafił do Monachium w 2011 roku z Manchesteru City. Wcześniej reprezentował on barwy takich klubów jak Hertha Berlin i Hamburger SV.
Jeśli Arsenal, lub wspomniany Manchester United, chcą przeprowadzić transfer stopera, to muszą się spieszyć. Angielskie kluby mogą bowiem kupować nowych piłkarzy jedynie do 9 sierpnia.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.