Jan Bednarek i jego Southampton nadal w grze o pozostanie w Premier League. „Święci” w meczu ostatniej szansy pokonali na swoim terenie z Bournemouth (2:1), a polski obrońca spędził na boisku pełne 90 minut i został ukarany żółtą kartką.
„Świeci” nadal w grze o pozostanie w Premier League (fot. Reuters)
W Southampton doskonale zdawali sobie sprawę z wagi sobotniego starcia. „Święci” przed meczem z Bournemouth znajdowali się w strefie spadkowej Premier League i gdyby zawiedli po raz kolejny, to wjechaliby na autostradę zmierzające wprost do Championship. Pomóc swojej drużynie w walce o uniknięcie degradacji miał wspomniany Jan Bednarek, który ponownie został obdarzony zaufaniem przez Marka Hughesa i znalazł się w pierwszym składzie.
Gospodarze od początku ruszyli do ataków, które przyniosły skutek w 25. minucie. Szybki kontratak wyprowadził Mario Lemina, który podał w tempo do Dusana Tadicia, a ten płaskim uderzeniem pokonał bramkarza.
Kiedy wydawało się, że Southampton dowiezie skromne prowadzenie do końca pierwszej połowy, goście zdołali odpowiedzieć. W 46. minucie przed bramką „Świętych” znalazł się Joshua King, który dopadł do strąconej piłki i z najbliższej odległości skierował ją do siatki. Remis i wszystko zaczęło się od początku.
Ostatnie słowo należało jednak do graczy Hughesa, a konkretnie do Tadicia, który odebrał piłkę na połowie przeciwnika i ruszył z nią na bramkę. Piłkarz dobiegł z nią do pola karnego i skoro nikt go nie atakował, to przymierzył tuż przy słupku i ponownie dał gospodarzom prowadzenie.
Wynik zmianie już nie uległ i Southampton zdobyło cenne trzy punkty, które mogą sprawić, że drużyna Bednarka zdoła się ostatecznie utrzymać w Premier League.
Całe spotkanie na ławce rezerwowych „The Cherries” przesiedział z kolei Artur Boruc.
***
Co działo się na pozostałych angielskich boiskach podczas sobotniego popołudnia? Crystal Palace rozgromiło na Selhurst Park Leicester City (5:0) i może się już przygotowywać do kolejnego sezonu w elicie. W meczowej kadrze „Orłów” – co nie jest zaskoczeniem – zabrało Jarosława Jacha.
Trzy punkty na swoje konto zapisali również gracze Evertonu, którzy pokonali w delegacji Huddersfield Town (2:0) i West Bromwich Albion, którzy wygrali na St. James’ Park z Newcastle United (1:0). Dopiero w 77. minucie na boisku w ekipie „The Baggies” pojawił się Grzegorz Krychowiak.
Starcie Burnley z Brighton zakończyło się bezbramkowym remisem.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.