Po Jakubie Świerczoku i Jakubie Słowiku, Filip Piszczek został trzecim polskim zawodnikiem w Japonii. Wybór klubu może jednak nieco dziwić.
Wspomniana wyżej dwójka gra w Meiji Yasuda J1 League, czyli na najwyższym szczeblu w kraju. Piszczek związał się z klubem FC Imabari, które występuje w J3 League, czyli odpowiednio na trzecim poziomie rozgrywkowym.
W obecnym sezonie FC Imabari plasuje się na 8. miejscu w 18-zespołowej tabeli trzeciej ligi japońskiej. Do liderów traci 12 punktów.
Piszczek w minionych rozgrywkach Ekstraklasy rozegrał 13 spotkań (żadne w pełnym wymiarze czasowym) i strzelił dwa gole. Prawie tyle samo meczów (12) 27-letni napastnik zaliczył w III lidze, grając dla rezerw Cracovii.
Zawodnik urodzony w Nowym Targu już raz w swojej karierze wyjechał za granicę. W sezonie 2019/20 grał dla włoskiego Trapani, którego występowało wówczas w Serie B. W 11 spotkaniach zdobył dwie bramki i zanotował dwie asysty.
W Japonii podpisał kontrakt do 31 grudnia 2024 roku.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.