Miedź Legnica zremisowała 2:2 z Pogonią Siedlce. Gospodarze urwali punkt w końcówce.
W pierwszych minuatch doskonałą szansę miała Miedź, ale Damian Jakubik wybił piłkę sprzed linii po próbie Gleba Kuchki. W 6. minucie to goście wyszli na prowadzenie po kontrataku. Akcję napędził Maciej Famulak, następnie Damian Szuprytowski zagrał na skrzydło do Daniela Pika, który wystawił piłkę Karolowi Podlińskiemu, a ten wykończył akcję. Miedź wyrównała w 15. minucie. Do ładnej wrzutki Juliusza Letniowskiego doszedł Kamil Antonik i skierował piłkę do siatki. W kolejnych minutach gospodarze dążyli do zdobycia drugiej bramki. Bramkarz Pogoni Jakub Lemanowicz skutecznie interweniował po strzałach: Mateusza Grudzińskiego, Letniowskiego i Antonika. Ostatecznie to Pogoń odzyskała prowadzenie. W 35. minucie siedlczanie zdecydowali się na kombinacyjne rozegranie rzutu rożnego. Szuprytowski zagrał krótko do Marcina Flisa, który podał do Pika, a ten oddał mierzony strzał przy słupku. Do przerwy utrzymało się jednobramkowe prowadzenie gości.
Po przerwie inicjatywa należała do Miedzi, jednak w jej grze brakowało konkretów. Pogoń również nie wypracowała znaczącego zagrożenia. Dopiero w 1. minucie doliczonego czasu gry Miedź dostała rzut karny po zagraniu ręką Podlińskiego. Do jedenastki podszedł Daniel Stanclik. Lemanowicz wyczuł jego intencje, ale nie zdołał obronić strzału. Później wynik się już nie zmienił. (AC)
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.