Kolejny słaby mecz Lecha i porażka. Linetty wyleciał z boiska
Kolejną porażkę w tym sezonie zanotował Lech Poznań. Kolejorz na trudnym terenie nie zdołał się przełamać i przegrał wyjazdowe starcie z FC Basel.
Piłkarze Lecha Poznań do meczu z FC Basel przystępowali w fatalnych nastrojach. Kolejorz od początku sezonu spisuje się fatalnie, a sytuacja tego zespołu w Ekstraklasie jest kompromitująca. Podopieczni Macieja Skorży zajmują ostatnie miejsce z zaledwie pięcioma punktami po dziesięciu kolejkach!
W pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Europy Lech zremisował bezbramkowo z Os Belenenses, natomiast FC Basel ograło Fiorentinę. Kolejorz w tym sezonie już rywalizował ze Szwajcarami w eliminacjach Ligi Mistrzów. Wówczas dwukrotnie lepsi byli gracze FC Basel.
W dzisiejszym meczu szwajcarska potęga była zdecydowanym faworytem. Jednak gospodarze rozpoczęli to spotkanie bardzo sennie i właściwie w pierwszej połowie nie działo się na murawie nic nadzwyczajnego. Na przerwę obydwie drużyny schodziły przy bezbramkowy remisie.
Niestety druga połowa meczu rozpoczęła się dla Lecha fatalnie. Na początku tej części gry Karol Linetty faulował jednego z rywali i obejrzał drugą żółtą kartkę. Po tak bezmyślnnym zachowaniu młodego zawodnika mistrz Polski grał w dziesiątkę.
Tak klasowa drużyna jak FC Basel musiała wykorzystać przewagę jednego zawodnika. W 55. minucie defensywa Lecha zupełnie przysnęła. Birkir Bjarnason otrzymał precyzyjne podanie od doświadczonego Waltera Samuela. Zawodnik FC Basel nie miał problemu z pokonaniem golkipera Kolejorza.
Lech grając w osłabieniu nie był już w stanie nawiązać walki. FC Basel ostatecznie wygrało 2:0 po tym, jak w samej końcówce gospodarze wręcz zabawili się z defensywą Kolejorza. Marc Janko praktycznie niepilnowany przyjął piłkę na piątym metrze i odegrał do Breel Donalda Embolo, który bez żadnych problemów pokonał bramkarza przyjezdnych.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.