Kolejny słaby mecz Milanu. Porażka z najgorszym zespołem w lidze!
W fatalnej dyspozycji znajdują się w ostatnim czasie piłkarze Milanu. Po słabym meczu z Carpi FC dzisiaj rossoneri skompromitowali się w starciu z Hellas Werona.
W ostatnich tygodniach AC Milan gra zdecydowanie poniżej oczekiwań. Porażki z Atalantą Bergamo oraz Juventusem Turyn oraz zaledwie remis z Carpi FC sprawiły, że sytuacja rossonerich w tabeli Serie A znacząco się pogorszyła.
Po bezbramkowym remisie z Carpi FC dzisiaj AC Milan miał zrehabilitować się w starciu z Hellas. Zespół z Mediolanu był zdecydowanym faworytem w starciu z najsłabszą drużyną Serie A.
Wydawało się początkowo, że AC Milan nie zawiedzie oczekiwań swoich kibiców. Rossoneri wyszli na prowadzenie w 21. minucie spotkania, kiedy to na listę strzelców wpisał się Jeremy Menez. Minimalne prowadzenie przyjezdnych utrzymało się do przerwy.
Jednak w drugiej połowie nieoczekiwanie zdecydowanie lepsze wrażenie sprawiali gospodarze. Hellas cały czas atakowało na bramkę Milanu i w 72. minucie gospodarze zdołali w końcu wyrównać. Wówczas rzut karny wykorzystał Giampaolo Pazzini, który oddał bardzo precyzyjne uderzenie.
W końcówce gracze Hellas mieli jeszcze kolejne okazje do zdobycia bramki. W doliczonym czasie gry Luca Siligardi oddał kapitalny strzał z rzutu wolnego zapewniając swojej drużynie zwycięstwo.