Kolejny strajk w Premier League? „To ciągły problem”
Newcastle United profilaktycznie rozgląda się już za następcą Aleksandra Isaka. Takowego znalazło w Brentford, ale te, nie chce się pozbyć swojej gwiazdy.
Lato w Premier League stało pod znakiem zamieszania wokół Aleksandra Isaka, który starał się wymusić na działaczach Newcastle United zgodę na transfer do Liverpoolu FC. Na ok. dwa tygodnie przed zamknięciem okna transferowego w Anglii, Szwed wciąż nie został graczem The Reds.
Przedstawiciele Srok zaczęli już jednak rozglądać się za następcą Isaka. Ich wzrok miał paść na Yoane Wissę z Brentford FC. Reprezentant Demokratycznej Republiki Konga w poprzednim sezonie strzelił dla The Bees 19 goli i chętnie sprawdziłbym się w mocniejszym towarzystwie.
Mimo faktu, że działacze Pszczół są bliscy zakontraktowania nowego atakującego (ma nim być Dango Ouattara z Bournemouth), wciąż nie są skłonni pozbyć się Wissy. Ten, sfrustrowany takim obrotem sprawy, zaczął okazywać swoje wielkie niezadowolenie. 28-letni napastnik w mediach społecznościowych przestał obserwować profil Brentfordu, zmienił również na czarno swoje zdjęcie na Instagramie. Nie znalazł się również w kadrze Brentfordu na pierwsze spotkanie w nowym sezonie Premier League z Nottingham Forest.
– Jest jak jest. To ciągły problem. Idealnie byłoby, gdyby Wissa był dzisiaj dostępny, ale o ile w ciągu kilku godzin nic się nie wydarzyło, nic się nie zmieni. Miejmy nadzieję, że prędzej niż później uda się rozwiązać ten problem – przyznał menedżer The Bees, Keith Andrews.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.