W miniony poniedziałek West Ham prowadził z Wolverhampton 3:0, by stracić dwa gole i do końca meczu drżeć o zwycięstwo. Dzisiaj West Ham prowadził z Leicester City 3:0, by stracić dwa gole i znów do końca meczu drżeć o zwycięstwo.
Jesse Lingard znów błysnął. (fot. Reuters)
Młoty przystąpiły do rywalizacji znacząco osłabione. Defensywą od połowy lutego nie może dowodzić Angelo Ogbonna, który zmaga się z urazem kostki. W środku pola zabrakło leczącego kontuzję kolana Declana Rice’a. W ataku nie zagrał natomiast Michail Antonio, który ma problem ze ścięgnem uda.
Czy absencje liderów poszczególnych formacji wpłynęły na drużynę? Owszem. Czy ją osłabiły? Absolutnie nie.
Piłkarze, którzy zastąpili wspomnianych wyżej graczy, spisali się bowiem bardzo dobrze. Issa Diop, wszedłszy w buty Ogbonny, popisał się efektownym podaniem, po którym asystę zanotował grający w miejsce Antonio Jarrod Bowen. Były skrzydłowy Hull City zdobył również gola. Środek pola umiejętnie patrolował z kolei Mark Noble, który przejął obowiązki Rice’a.
Na szczęście gospodarzy, żadne kłopoty natury zdrowotnej nie imają się Jessego Lingarda. Anglik znów błysnął, kompletując dublet już w pierwszej połowie. Najpierw trafił do siatki po spektakularnym strzale z półwoleja, a następnie skierował piłkę do pustej bramki. Został tym samym trzecim podopiecznym Davida Moyesa, który zdobywał gole w czterech kolejnych występach na poziomie Premier League.
4 – Jesse Lingard is only the third player to score in four consecutive Premier League games for a David Moyes team, after Mikel Arteta in 2010 and Robin van Persie in 2013. Status. https://t.co/paeLo5lJ2f
Po przerwie wynik podwyższył wymieniony wcześniej Bowen. Jak się finalnie okazało, był to gol na wagę zwycięstwa. Mimo wysiłków Łukasza Fabiańskiego, Młoty znów zafundowały sobie nerwową końcówkę. Dublet zanotował Kelechi Iheanacho i szala zaczęła się przechylać na stronę gości. Gdyby spotkanie potrwało nieco dłużej, niewykluczone, że West Ham nie obroniłby przewagi. Ostatni gwizdek był niczym zbawienie.
Dzięki wygranej, londyńczycy zbliżyli się do trzeciego w tabeli Leicester na dystans jednego punktu. Wszystko wskazuje na to, że rywalizacja o prawo do gry w kolejnej edycji Ligi Mistrzów potrwa do ostatniej kolejki.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.