Ruch Chorzów miał być odważnym i rozpychającym się łokciami beniaminkiem, ale póki co śląski zespół obrał ster w kierunku powrotu na zaplecze. W Chorzowie zaczęli bić na alarm i dochodzą sygnały o możliwym rozstaniu z Jarosławem Skrobaczem.
Sezon 2023-24 kompletnie nie widzie się chorzowskiej drużynie. Beniaminek miał namieszać w stawce, a po rozegraniu dziewięciu kolejek jest na ostatnim miejscu w tabeli i jednym z głównych faworytów do spadku w tym sezonie. Ponadto Niebiescy ponieśli kompromitującą porażkę z rezerwami Legii w Pucharze Polski.
Jak informuje Luka Pawlik z serwisu Goal.pl, być może posada trenera Skrobacza będzie zależała od najbliższego meczu. Pozycja szkoleniowca przy Cichej jest bardzo słaba i w zasadzie nie ma już żadnego marginesu błędu. Jeśli Ruch nie wygra z Puszczą Niepołomice, wówczas w Ruchu Chorzów może dojść do dużych zmian w pionie trenerskim.
Aktualnie Ruch jest na ostatnim miejscu w tabeli ligowej i zgarnął tylko 6 oczek. Osiem ostatnich spotkań zakończyło się bez wygranej Niebieskich.
Ostatnie mecze Ruchu w Ekstraklasie pokazują, że Skrobacz nie do końca ma pomysł na grę swojego zespołu i mimo że sezon jest już w pełni, to wciąż szuka właściwego ustawienia chorzowian. Tylko w dwukrotnie Ruch rozpoczął mecz w tej samej formacji. W każdym, innym spotkaniu miały miejsce różnego rodzaju roszady i korekty w wyjściowej jedenastce.
Ruszyła także giełda szkoleniowców, którzy potencjalnie mogą objąć stery w Chorzowie. Wymienia się m.in.: Marcina Brosza, który nie tak dawno rozstał się z reprezentacją Polski U-19. Wymienia się również innych trenerów bez ważnego kontraktu: takich jak: Leszek Ojrzyński, Janusz Niedźwiedź, Piotr Tworek, Maciej Stolarczyk, Marcin Kaczmarek, czy Piotr Stokowiec.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.