Pech nie opuszcza Garetha Bale’a. Piłkarz Realu Madryt ledwo co wrócił do treningów po długiej przerwie spowodowanej kontuzją, a już nabawił się kolejnej, która eliminuje go z gry na kilka tygodni.
Gareth Bale doznał następnego urazu (fot. Łukasz Skwiot)
Reprezentant Walii w piątek wziął udział w zajęciach swojej drużyny w Valdebebas, jednak nie dotrwał na boisku do końca treningu. Bezpośrednio z ośrodka „Królewskich” Bale udał się na badania, które wykazały naderwanie środkowego mięśnia przywodziciela.
To już kolejna kontuzja Bale’a w tym sezonie, a dziewiętnasta (19!) od momentu, gdy trafił do Madrytu. Z powodu problemów zdrowotnych piłkarz opuścił łącznie 72 spotkaniach Realu i wiadomo już, że przegapi kolejne. Jego przerwa ma potrwać od trzech do czterech tygodni.
Jak wynika z informacji hiszpańskich mediów, kolejny uraz kompletnie załamał Walijczyka. Bale liczył bowiem na to, że w końcu udało mu się zostawić problemy ze zdrowiem za sobą, a najbliższe tygodnie wykorzysta na powrót do swojej najlepszej formy.
Od początku sezonu 28-latek wystąpił na wszystkich frontach w zaledwie dziewięciu meczach. W tym czasie udało mu się strzelić trzy gole i zapisać na swoim koncie cztery asysty.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.