Artur Boruc rozegrał kolejny mecz w barwach Bournemouth. Jego drużyna podzieliła się na własnym boisku punktami z Wolves (1:1). Polak przebywał na boisku od początku do końca, a w doliczonym czasie gry został ukarany żółtą kartką za opóźnianie.
Artur Boruc rozegrał kolejny mecz w Premier League (fot. Łukasz Skwiot)
Doświadczony golkiper już jakiś czas temu zastąpił w bramce Bournemouth Asmira Begovicia i raz wywalczonej pozycji nie chce oddawać. Podczas meczu z Wolves Boruc nie zdołał zachować czyste konta, ale pokonany został dopiero w 83. minucie. To wtedy większych szans nie dał mu Raul Jimenez, który pewnie wykorzystał rzut karny.
Gospodarze wcześniej wyszli na prowadzenie po golu Joshuy Kinga – także z karnego, ale kiedy ten sam zawodnik stanął w 85. minucie przed szansą na dorzucenie drugiej bramki i zapewnienie swojej drużynie zwycięstwa, to tym razem „jedenastki” nie udało mu się wykorzystać.
Wspomniany Boruc został w doliczonym czasie ukarany żółtą kartą za grę na czas.
***
W równolegle rozegranym spotkaniu Newcastle United pokonało na swoim terenie Huddersfield Town (2:0). Dzięki wygranej gospodarze oddalili się od strefy spadkowej, natomiast goście umocnili się na ostatniej lokacie i już chyba nic nie uratuje ich przed degradacją.
42.9% – Raúl Jiménez (10 goals, 5 assists) has had a hand in a higher share of Wolves’ 35 Premier League goals this season than any other player (42.9%). Talisman.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.