Pandemia wirusa SARS-CoV-2 nie odpuszcza. U kolejnego zawodnika z włoskiej Serie A wykryto chorobę COVID-19.
Grono nosicieli wśród piłkarzy stale się powiększa (foto: Reuters)
Marco Sportiello z Atalanty Bergamo nosicielem wirusa SARS-CoV-2. Przeprowadzone na nim testy wykazały pozytywny wynik na obecność koronawirusa w jego organizmie. Włoski klub oficjalnie ogłosił tę informację, dodając, że bramkarz nie wykazywał żadnych objawów choroby COVID-19 i zapobiegawczo został poddany badaniom. Tuż po nich Sportiello został odesłany na przymusową kwarantannę.
To pierwszy przypadek koronawirusa w drużynie Atalanty. Już od jakiegoś czasu piłkarze zachowują kwarantannę, bowiem Bergamo to jedne z największych siedlisk wirusa na terenie Włoch. W małym miasteczku liczącym około 120 tysięcy mieszkańców wykryto już kilka tysięcy nosicieli i potwierdzono kilkaset zgonów.
Według Fabiano Di Marco, szefa oddziału pulmonologii w szpitalu im. Papieża Jana XXIII w Bergamo, główną przyczyną takich liczb jest wyjazd kibiców Atalanty do Mediolanu, gdzie ich drużyna rozgrywała mecz Ligi Mistrzów z Valencią na stadionie San Siro. „40 tysięcy mieszkańców Bergamo pojechało do Mediolanu na stadion San Siro. Autobusem, samochodem, pociągiem. To była bomba biologiczna” – stwierdził na łamach włoskiej Corriere dello Sport.
Już wcześniej u kilkunastu zawodników z Serie A zdiagnozowano koronawirusa, najwięcej przypadków odnotowano w drużynach Fiorentiny oraz Sampdorii. Zwiększające się grono nosicieli wśród piłkarzy sprawia, że termin wznowienia ligi coraz bardziej się oddala.