Dni Saidiego Ntibazonkizy w Cracovii są już przesądzone. Lider „Pasów” nie ma zamiaru występować w I lidze i niemal na pewno zmieni barwy klubowe. Faworytem do skorzystania z jego usług jest Lech Poznań.
Jak donosi „Przegląd Sportowy” władze poznańskiego klubu negocjują obecnie transfer Burundyjczyka, którym interesują się już od kilku dobrych miesięcy. Pierwsza oferta dotyczyła wypożyczenia Ntibazonkizy z opcją jego wykupu, jednak została ona niemal z miejsca odrzucona. Cracovia oczekuje za swojego piłkarza kwoty nie mniejszej niż pół miliona euro.
Lech ma w ciągu kilku najbliższych dni podjąć decyzję odnośnie Ntibazonkizy. Chwila zawahania może jednak kosztować „Kolejorza” bardzo drogo ponieważ swoje zainteresowanie reprezentantem Burundi zgłosiła także Legia Warszawa.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.