Kamil Lukoszek bez czerwonej kartki. Niesłuszna kara dla piłkarza Górnika Zabrze została anulowana.
Obecny na VAR Szymon Marciniak nie naprawił błędu swojego kolegi po fachu. Sędziowskimi pomyłkami musiała zająć się Komisja Ligi. (fot. 400mm.pl)
W 43. minucie meczu z Jagiellonią Białystok (1:4) Kamil Lukoszek sfaulował wybiegającego na czystą pozycję Dominika Marczuka. Przewinienie było oczywiste, ponieważ Lukoszek taktycznie przerwał akcję przeciwnika, lecz z całą pewnością jego zagranie nie kwalifikowało się na czerwoną kartkę, ponieważ Marczuk nie wychodził do sytuacji sam na sam z bramkarzem.
Sędziujący to spotkanie Tomasz Kwiatkowski inaczej jednak widział całe zajście i ukarał Lukoszka czerwienią. Błędu arbitra głównego nie naprawił również obecny wówczas na wozie VAR Szymon Marciniak.
Po meczu Górnik złożył odwołanie. Komisja Ligi, po zapoznaniu się z opinią Kolegium Sędziów PZPN, przyznała rację zabrzanom i anulowała niesłuszną czerwoną kartkę dla Lukoszka. 21-letni napastnik będzie do dyspozycji trenera Jana Urbana w nadchodzącym spotkaniu ligowym przeciwko Lechowi Poznań.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.