Komisja Ligi Ekstraklasy SA zdecydowała, że nie nałoży na łódzki Widzew kar za burdy kibiców na katowickim dworcu. Powodem takiej decyzji jest… brak podstaw regulaminowych.
Przypomnijmy, że w sobotni wieczór na jednym z peronów dworca w Katowicach doszło do regularnej bitwy pomiędzy kibolami Widzewa, a policją. Karą z takie zachowanie miał być zakaz uczestnictwa zorganizowanych grup sympatyków Widzewa w spotkaniach wyjazdowych do końca rudy jesiennej.
Specjalny wniosek w tej sprawie złożyła Komenda Główna Policji, jednak Ekstraklasa po raz kolejny pokazała swoją bezradność. Okazało się, że Komisja Ligi może karać kluby jedynie za wydarzenia, do których doszło na stadionie.
– Obowiązujący od tego sezonu zmodyfikowany regulamin w zakresie zasad przyjmowania kibiców drużyn gości podczas rozgrywek Ekstraklasy, daje każdemu klubowi gospodarzowi meczu prawo odmówienia przyjęcia kibiców gości – zdradził rzecznik prasowy Ekstraklasy Adrian Skubis.
– Podstawą może być fakt wystąpienia uprzednio poważnych zakłóceń porządku z udziałem kibiców przyjezdnych, w szczególności takich, jak poważne zakłócenie porządku z udziałem zorganizowanej grupy kibiców w drodze na lub ze stadionu – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.