Tegoroczna walka o fazę grupową Ligi Mistrzów dla węgierskiego Ferencvarosu prowadzonego przez byłego trenera Legii – Stanislava Czerczesowa zakończyła się już na pierwszej rundzie eliminacji. Od jego zespołu lepsi okazali się… mistrzowie Wysp Owczych, zespół Klaksvik FC, który przekonująco triumfował w dwumeczu!
Mistrzowie Węgier problemy w tym dwumeczu napotkali już w pierwszej wyjazdowej konfrontacji. Mecz na wyjeździe zakończył się bezbramkowym remisem, co mimo wszystko pozwoliło wierzyć zawodnikom Ferencvarosu w zwycięstwo przed własną publicznością i awans do drugiej rundy eliminacji.
Nic z tych rzeczy. Piłkarze Klaksviku, którzy w tym sezonie wygrali wszystkie szesnaście ligowych spotkań oraz mają sześciu reprezentantów Wysp Owczych w składzie, zaskoczyli jeszcze bardziej niż w pierwszym meczu.
Goście już w ósmej minucie rywalizacji wyszli na prowadzenie. Arni Frederiksberg pewnie wykorzystał rzut karny po faulu zawodnika gospodarzy Eldara Cevicia we własnym polu karnym na jednym z graczy gości. Piłkarze gospodarzy zszokowani wydarzeniami z pierwszych minut spotkania nie potrafili stworzyć realnego zagrożenia pod bramką gości i doprowadzić do remisu.
Ich niekonsekwencję wykorzystali rywale, którzy w 32. minucie podwyższyli swoje zaskakujące prowadzenie. Frederiksberg dostał świetne podanie od Deniego Pavlovicia i z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Trzeciego gola przed przerwą strzelił Luc Kassi, który skorzystał z błędu bramkarza i w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, zapisał się na liście strzelców.
Piłkarzy Ferencvarosu żegnały po pierwszej połowie gwizdy ze strony kibiców, które jednak nie podziałały na nich mobilizująco. Mistrzowie Węgier nie mieli pomysłu na sforsowanie defensywy przeciwnika i zmuszenie bramkarza rywali do wymagających interwencji. Wskutek tego przegrali 0:3 i sensacyjnie pożegnali się z marzeniami o grze w Lidze Mistrzów już w 1. rundzie eliminacji.
Mistrzowie Wysp Owczych w drugiej rundzie eliminacji zmierzą się z mistrzem Szwecji – drużyną BK Hacken. Pierwszy mecz rozegrają w przyszłym tygodniu na własnym stadionie, rewanż tydzień później w Szwecji. Natomiast piłkarzy Ferencvarosu czeka teraz walka o fazę grupową Ligi Konferencji Europy. W drugiej rundzie eliminacji zmierzą się z irlandzkim Shamrock Rovers. Pierwszy mecz zagrają przed własną publicznością, rewanż tydzień później w Irlandii.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.