Niewiele do powiedzenia miał w potyczce z Piastem Gliwice Raków Częstochowa, przegrywając przed własną publicznością 1:3. Czy był to pożegnalny mecz Marka Papszuna w klubie spod Jasnej Góry?
Siłą rzeczy o Rakowie przed meczem z Piastem mówiło się najwięcej w kontekście Marka Papszuna. W tygodniu niczym grom z jasnego nieba gruchnęła informacja o tym, że Legia Warszawa najprawdopodobniej sięgnie po szkoleniowca „Medalików”. Być może nawet jeszcze w trakcie tej rundy, choć trwają w tej sprawie negocjacje i niewykluczone, że do przenosin 51-latka do stolicy dojdzie dopiero od początku przyszłego roku.
BEZBARWNY RAKÓW
Zastanawialiśmy się, jak na te doniesienia zareagują zawodnicy częstochowian. Raków w rywalizacji z Piastem, jak można się było spodziewać, szybko przejął inicjatywę, lecz posiadanie futbolówki nie przekładało się dogodne okazje. Częstochowianie byli w sobotę mocno nijacy. Brakowało w ich szeregach kogoś, kto podjąłby ryzyko, pokusiłby się o jakieś nieszablonowe zagranie i wziąłby ciężar odpowiedzialności za kreowanie ataków na swoje barki.
Nie chcemy jednocześnie umniejszać Piastowi. Drużynę Daniela Myśliwca wypada zdecydowanie pochwalić za działania obronne, szczególnie pressing po stracie futbolówki, z czym „Medaliki” miały ogromne problemy. Trudno przejść również obojętnie obok dwóch z rzędu meczów z trzema zdobytymi bramkami. Tym bardziej że pod batutą poprzedniego szkoleniowca gliwiczanie mieli przecież olbrzymie kłopoty ze znajdowaniem drogi do siatki.
Na prowadzenie goście wyszli w 31. minucie, gdy Patryk Dziczek precyzyjnym strzałem zza pola karnego pokonał Oliwiera Zycha.
Na kolejne trafienia kibicom zgromadzonym na obiekcie w Częstochowie przyszło czekać do drugiej odsłony rywalizacji. W 57. minucie Gierman Barkowskij podwyższył prowadzenie zespołu trenera Myśliwca. Istotną rolę przy trafieniu Białorusina odegrał Grzegorz Tomasiewicz, który wymusił kardynalny błąd Zycha.
OGROMNY BŁĄD ZYCHA! 😬 German Barkovskiy trafia na 2:0 w Częstochowie!
„Medaliki” zaznały kompromitującej porażki, co może dać włodarzom klubu do myślenia. Czy aby na pewno zawodnicy byli myślami wyłącznie przy spotkaniu? (FT)
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zibi
22 listopada, 2025 20:44
Tak to jest jak wyciąga trenera w trakcie sezonu
Fredryg
22 listopada, 2025 21:07
Raków chyba musi dopłacić Legii by Papszun szybko odszedł
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Tak to jest jak wyciąga trenera w trakcie sezonu
Raków chyba musi dopłacić Legii by Papszun szybko odszedł