Piłkarze Arsenalu zgarnęli trzy punkty w derbach Londynu z Chelsea. Kanonierzy pokonali The Blues 2:0 po golach Alexadre’aLacazette’a i LaurentaKoscielnego.
Dla zespołu UnaiaEmery’ego potyczka z Chelsea była doskonałą okazją, aby zbliżyć się do odwiecznego rywala w tabeli. The Blues zajmują czwarte miejsce, które daje prawo gry w Lidze Mistrzów. Właśnie awans do pierwszej czwórki jest celem Kanonierów na ten sezon.
Piłkarze Arsenalu przystępowali do drugich z rzędów derbów Londynu. Tydzień temu Kanonierzy po bezbarwnym spotkaniu przegrali z West Hamem. The Blues mieli natomiast passę czterech spotkań bez porażki i zamierzali gonić trzeci w tabeli Tottenham.
Od początku zespół z Emirates Stadium narzucił swoje warunki. Arsenal ruszył wysokim pressingiem, grał agresywnie i stwarzał szanse na strzelenie gola. Dobre okazje zmarnowali Pierre-EmerickAubameyang, Sokratis czy LaurentKoscielny, którego strzał w świetny sposób obronił Kepa.
W 14. minucie Kanonierzy dopięli swego. HectorBellerin dośrodkował ze skrzydła do Lacazette’a, a francuski snajper pokonał golkipera gości. Chwilę później wynik mógł podwyższyć Aubameyang, ale znowu świetnie w bramce spisał się Kepa.
Przyjezdni ruszyli do ataków, aby doprowadzić do wyrównania. Najlepszą szansę na remis zmarnował PedroRodriguez. Hiszpański skrzydłowy próbował przelobować BerndaLeno, ale piłka przeszła obok bramki.
W 39. minucie Arsenal zadał drugi cios. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę przejął Sokratis, który dośrodkował z drugiej strony pola karnego na… bark Koscielnego, który pokonał Kepę.
Po zmianie stron Kanonierzy nie myśleli o podwyższeniu rezultatu. Zespół Emery’ego cofnął się na swoją połowę, oddał pole rywalom i czekał na kontry. Chelsea nie miała pomysłu, aby sforsować dobrze zorganizowaną defensywę gospodarzy i mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem Arsenalu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.