61′ Manchester City napiera. Czy goście udokumentują zdecydowanie lepszą grę niż w pierwszej połowie.
58′ Zablokowany strzał De Bruyne’a. Piłka w rękach Kariusa.
56′ Sterling za Guendogana.
55′ Alexander-Arnold uprzedził David Silva. Goście z Manchesteru coraz bardziej aktywni.
52′ Wijnaldum zmienił Salaha.
51′ Problemy zdrowotne Salaha. Egipcjanin oglądany przez sztab medyczny. Nie obejdzie się bez zmiany.
50′ Kompany z trudnej pozycji niecelnie główkował.
49′ Rezerwowi The Citizens na rozgrzewce.
46′ Van Dijk ze spokojem wybił głową piłkę zacentrowaną przez Davida Silvę z rzutu rożnego.
46′ Grę po przerwie wznowili przyszli mistrzowie Anglii.
45+3′ Koniec pierwszej połowy.
45+3′ Żółta kartka dla Otamendiego.
45+1′ Minimalnie niecelne uderzenie Otamendiego z dystansu.
45′ Sędzia doliczył dwie minuty.
44′ Dośrodkowanie De Bruyne’a z rzutu wolnego nie znalazło adresata.
43′ Manchester City bardziej aktywny, jednak wciąż w niczym nie przypomina dominatora z boisk Premier League.
41′ Niecelne uderzenie Firmino z około 18 metrów.
40′ Mane wkręcił w ziemię Otamendiego i szukał Firmino podaniem. Do niemal pewnej asysty zabrakło miejsca.
39′ Manchester City długo rozgrywa akcję na połowie gospodarzy, ale zabrakło jej odpowiedniego rozwiązania.
35′ Liverpool zaprasza gości do odważniejszej gry. The Citizens wyglądają na myślących jedynie o zejściu do szatni.
Pamietacie kultową scenę z mieczem z filmu Poszukiwacze zaginionej Arki? Tak dziś wygląda 30 minut meczu Liv MC. Goście machają mieczem, a gospodarze wyjmują spluwę i paf paf paf. Trzy zero 🙂
33′ Korner dla drużyny Guardioli po akcji De Bruyne’a.
31′ Idealna wrzutka Salaha do Mane. Senegalczyk głową z kilku metrów zadał trzeci cios Obywatelom! Koncertowa gra The Reds!!!
Swojej teorii, że Liverpool jest najfajniejszą – najciekawszą? – drużyną do kibicowania trzymam się od dekady z okładem i niezmiennie mam wrażenie, że stale zyskuje ona na aktualności
Wszyscy kibice dobrego futbolu oczekują podobnego widowiska jak w Premier League, kiedy The Reds wygrali 4:3 z Manchesterem City. To jedyna porażka ekipy Pepa Guardioli w trwającym sezonie ligowym.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.