Kończy się pewna epoka. Futbol już nigdy nie będzie taki sam
„Piłka nożna już nigdy nie będzie taka sama”, „kończy się pewna epoka z futbolu” – to najczęściej przewijające się opinie po tym jak światło dzienne ujrzała informacja o końcu kariery trenerskiej Sir Aleksa Fergusona. Odchodzi ikona, legenda piłki nożnej i twórca największych sukcesów w historii Manchesteru United. Jak będzie wyglądać Old Trafford w kolejnym sezonie? To chyba największa zagada tego lata.
O tym, że Ferguson może przejść na emeryturę mówiło się od kilku lat. Pod koniec każdego sezonu temat wracał niczym bumerang, jednak za każdym razem oponenci doświadczonego Szkota musieli obejść się smakiem. 71-letni Ferguson ciągle wydawał się być głodny sukcesów, wciąż znajdował się w świetnej formie i co najważniejsze, ciągle gwarantował Manchesterowi United sukcesy. Nic więc dziwnego, że plotki, które pojawiły się angielskich mediach we wtorkowy wieczór, były traktowane raczej z przymrużeniem okna.
A jednak! Słowo w końcu stało się ciałem i Ferguson postanowił powiedzieć „dość”. Po 27 latach stania u sterów Manchesteru United i zdobyciu 38 różnych trofeów Szkot uznał, że należy przekazać pałeczkę młodszemu menedżerowi, którego – chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości – sam namaścił. Faworytem do przejęcia schedy po „Fergim” wydaj się być David Moyes z Evertonu, ale kto wie, może Ferguson zaskoczy ponownie i wskażę swojego następcę w zupełnie innym miejscu (Jose Mourinho, Juergen Klopp).
Trudna decyzja
– Decyzja o przejściu na emeryturę była ciężka. To dla mnie ogromne wyzwanie i jedna z tych rzeczy, które nie przychodzą człowiekowi łatwo – powiedział Ferguson podczas środowej konferencji prasowej. – Chciałem zostawić klub w dobrej kondycji i myślę, że ta sztuka mi się udała.
– Przyszłość Manchesteru United postrzegam raczej w jasnych barwach. Mamy świetną akademię piłkarską, bardzo dobrą młodzież i potrafimy zapewnić balans pomiędzy młodszymi i starszymi zawodnikami w pierwszym zespole. To jest gwarancją kolejnych sukcesów – kontynuował.
Nie zabrakło także wzruszeń i podziękowań. – Chciałem podziękować piłkarzom i wszystkim pracownikom klubu. To właśnie oni wprowadzili Manchester na taki poziom, także jeśli chodzi o profesjonalizm w codziennym funkcjonowaniu. Oczywiście dziękuje także rodzinie za wsparcie i miłość jaką mnie darzyli. Osobne słowa należą się mojej żonie Cathy, która przez całą moją karierę zapewniała mi stabilność i odwagę – zakończył SAF.
Sukcesy, sukcesy, sukcesy
26 letnia przygoda Fergusona z ławką trenerską dobiega końca, jednak to wcale nie oznacza, że Szkota opuszcza Old Trafford. Będzie on pełnił funkcję dyrektora i można w ciemno zakładać, że będzie miał nadal spory wpływ na to jak Czerwone Diabły będą funkcjonować w kolejnych latach. Czy będzie sterował nowym menedżerem z tylnego siedzenia? To raczej mało prawdopodobne. Gdyby chciał, to po prostu zostałby na swoim miejscu.
Osiągnięcia Sir Aleksa Fergusona w Manchesterze United:
Mistrzostwo Anglii (13): 1992-93, 1993-94, 1995-96, 1996-97, 1998-99, 1999-2000, 2000-01, 2002-03, 2006-07, 2007-08, 2008-09, 2010-11, 2012-13 Puchar Anglii (5): 1989-90, 1993-94, 1995-96, 1998-99, 2003-04 Puchar Ligi Angielskiej (4): 1991-92, 2005-06, 2008-09, 2009-10 Tarcza Dobroczynności / Wspólnoty (10): 1990, 1993, 1994, 1996, 1997, 2003, 2007, 2008, 2010, 2011 Puchar Europy (2): 1998-99, 2007-08 Puchar Zdobywców Pucharów (1): 1990-91 Superpuchar Europy (1): 1991 Puchar Interkontynentalny (1): 1999 Klubowe Mistrzostwo Świata (1): 2008
Mecz z West Bromwich Albion będzie więc pożegnaniem Fergusona z Old Trafford w roli menedżera. Będą łzy, będzie wzruszenie i z całą pewnością będzie to moment, który na stałe zapisze się na kartach historii nie tylko Manchesteru United, ale światowego futbolu. Piłka nożna już nigdy nie będzie taka sama i piszę, to z pełną świadomością tych słów. Zaczyna się nowa epoka. Epoka bez Sir Aleksa Fergusona.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.