Yaya Toure nie zagrał w ligowym meczu z Burnley. Menedżer Manchesteru City, Manuel Pellegrini powiedział, że jego pomocnik jest kontuzjowany, czemu jednak sam zainteresowany stanowczo zaprzeczył.
– Zobaczymy czy Yaya będzie mógł zagrać w czwartkowym meczu. Mamy nadzieję, że będzie dobrze, ale może się tak zdarzyć, że 48 godzin to będzie zbyt mało, by doszedł do pełni zdrowia. Nie chcemy ryzykować znacznie poważniejszej kontuzji – wyznał Pellegrini kilkadziesiąt godzin temu.
Sam Toure postanowił odnieść się do sprawy za pośrednictwem swojego Twittera. – Właśnie przeczytałem, to co menedżer mówił na mój temat. Nie jestem kontuzjowany! Mam nadzieję, że będę włączony do drużyny na mecz z Sunderlandem” – napisał Iworyjczyk.
Yaya Toure rozegrał w tym sezonie 23 spotkania na wszystkich frontach dla Manchesteru City. Jego dorobek to osiem goli i dwie asysty.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.