Czara goryczy i marazmu została przelana. Wysoka porażka z Romą była ostatnim meczem Vincenzo Montelli w roli opiekuna Violi.
Bartłomiej Drągowski nie pomógł byłemu już szkoleniowcowi. (fot. Reuters)
Druga kadencja Włocha na Stadio Artemio Franchi była znacznie krótsza od pierwszej. O ile bowiem wcześniej 45-latek piastował stanowisko przez blisko trzy lata, o tyle tym razem skończyło się na nieco ponad ośmiu miesiącach. Jednak czy można dziwić się decyzji włodarzy?
Ano nie. W pierwszej połowie bieżącego sezonu Fiorentina radzi sobie bardzo słabo. Na przestrzeni siedemnastu meczów ligowych odniosła zaledwie cztery zwycięstwa, ośmiokrotnie godząc się z porażką. Koszmarnie radzącej sobie drużynie nie pomógł nawet awans do ⅛ finału Pucharu Włoch, w którym fioletowo-biali zmierzą się z Atalantą.
Gwoździem do trumny kadencji Montelli był piątkowy blamaż w starciu z Romą. Viola przegrała aż 4:1. Byłemu już trenerowi nie pomógł Bartłomiej Drągowski, który zdaniem dziennikarzy „La Gazzetta dello Sport” popełnił dwa duże błędy i zasłużył na najgorszą notę spośród całego zespołu.
Club statement: Vincenzo Montella relieved of duties as Fiorentina coach.
— ACF Fiorentina English ???????????????? (@ACFFiorentinaEN) December 21, 2019
Wśród kandydatów do zastąpienia zwolnionego menedżera wymienia się Luciano Spallettiego oraz Beppe Iachiniego. Zdecydowanie łatwiej będzie o zatrudnienie drugiego z wymienionych, wszak pierwszy wciąż pozostaje związany kontraktem z Interem.