Koniec marzeń Arsenalu o tytule? Marcus Rashford pogrążył Kanonierów!
Manchester United mógł pogrzebać mistrzowskie szanse Arsenalu. Czerwone Diabły pokonały Kanonierów na swoim terenie (3:2) po niezwykle emocjonującym i stojącym na wysokim poziomie spotkaniu.
Manchester United postanowił zatrzymać mistrzowski marsz Kanonierów
Spotkanie na Old Trafford było zapowiadane jako szlagier kolejki i jeśli ktoś zdecydował się obejrzeć właśnie to starcie, na pewno nie mógł się czuć zawiedziony. Piłkarze Manchesteru i Arsenalu od początku postawili bowiem na ofensywę, co jeszcze w pierwszej połowie przełożyło się na trzy gole.
Kiedy w 29. minucie w polu karnym Kanonierów znalazł się Marcus Rashford, wydawało się, że szanse gości na tytuł mistrzowski mocno się uszczupliły. Nie minęło jednak 180 sekund a młody wychowanek Manchesteru drugi raz pokonał Petra Cecha, notując kapitalny debiut na ligowych boiskach.
Wejście napastnika do pierwszego składu United na pewno będzie długo wspominane, a jego wartość mocno poszybuje w górę. Kilka dni przed spotkaniem z Arsenalem Rashford zagrał bowiem przeciwko Midtjylland, gdzie również dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Czyżbyśmy byli świadkami narodzin nowej gwiazdy angielskiej piłki?
18y 120d – Marcus Rashford is exactly the same age that Wayne Rooney was (18y 120d) when he scored his first Premier League brace. Quirk.
Podopieczni Arsene’a Wengera po lekkim nokaucie, odzyskali w końcu równowagę i końcówka pierwszej połowy należała właśnie do nich. W 40. minucie Mesut Oezil dośrodkował w pole karne Manchesteru, a tam do główki wyskoczył Danny Welbeck, który strzelił gola kontaktowego. Niemiec zapisał na swoim koncie 18 asystę w tym sezonie ligowym, natomiast Anglik zdobył gola przeciwko swojemu byłemu klubowi i dlatego postanowił nie okazywać radości.
Jeśli ktoś się spodziewał, że Arsenal rzuci się w drugiej połowie do szaleńczych ataków, ten grubo się pomylił. Kanonierzy grali dość niemrawo, a Wenger bardzo długo zwlekał z wpuszczeniem do gry Oliviera Giroud. Tuż po tym jak Francuz pojawił się na boisku, Manchester strzelił trzeciego gola. Rashford podał do Andera Herrery, a ten uderzył sprzed pola karnego. Piłka odbiła się jeszcze od klatki piersiowej Laurenta Koscielnego i wpadła do siatki obok zmylonego Cecha.
Arsenal odpowiedział jednak bardzo szybko, ponieważ już kilka minut później Davida De Geę pokonał Oezil, który popisał się ładnym strzałem po koźle.
Gości gonili wynik, atmosfera na murawie stawała się coraz bardziej nerwowa, jednak więcej goli na Old Trafford już nie zobaczyliśmy. Arsenal przegrał bardzo ważny mecz i może się okazać, że będzie to strata, która zaważy na mistrzowskich aspiracjach Kanonierów.
***
W równolegle rozegranym spotkaniu Tottenham Hotspur pokonał Swansea City (2:1). Kapitalną partię rozegrał Łukasz Fabiański, jednak nie zdołał on uchronić Łabędzi przed porażką na White Hart Lane. Po tej wygranej, to właśnie Tottenham wydaje się być najpoważniejszym rywalem Leicester City w walce o tytuł.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.