Ze zmiennym szczęściem grali potentaci Premier League w niedzielnych meczach. Pewne zwycięstwo odniosła Chelsea, natomiast kolejny słaby występ zanotował na swoim koncie Manchester United.
Manchester United nie zagra w następnej edycji Ligi Mistrzów (fot. Reuters)
Aktualny sezon w Anglii jest niezwykle emocjonujący i tak jak mistrza poznamy dopiero w ostatniej kolejce, tak samo będzie z drużynami, które zagrają w następnej edycji Champions League. W grze o dwie wolne lokaty liczą się wciąż trzy wielkie firmy.
Na trzecie miejsce w niedzielne popołudnie awansowała Chelsea, która bez większych problemów pokonała Watford (2:0). „The Blues” od początku prezentowali się lepiej, jednak wynik meczu zdołali otworzyć dopiero po przerwie. Najpierw do siatki trafił Ruben Loftus-Cheek, a kilka chwil później na 2:0 podwyższył David Luiz.
Co ciekawe, przy obu golach dla gospodarzy bardzo dobrze zachował się lider londyńczyków, Eden Hazard, który zapisał na swoim koncie dwie asysty.
W drugiej połowie kolejną bramkę dla Chelsea dorzucił zawodzący jednak we wcześniejszych meczach Gonzalo Higuaian i było już wtedy jasne, że miejscowym nic złego stać się nie może, a trzy punkty padną ich łupem.
***
W równolegle rozegranym meczu nie popisał się Manchester United, który tylko zremisował ze zdegradowanym już Huddersfield Town (1:1). Taki wynik oznacza, że „Czerwone Diabły” straciły już szanse na awans do Ligi Mistrzów. Na kolejkę przed końcem drużyna Ole Gunnara Solskjaera ma już cztery punkty straty do czwartego Tottenhamu Hotspur.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.