Niezbyt ciekawy mecz oglądali w poniedziałek kibice na Stadio Olimpico, jednak pod koniec ku ich radości gol padł. Roma skromnie wygrała z Napoli, dzięki czemu Juventus został mistrzem Włoch!
Gonzalo Higuain wrócił do składu Napoli, ale nie udało mu się pokonać Wojciecha Szczęsnego
Mimo że dzisiejszy mecz toczył się pomiędzy dwiema drużynami, to ogromne znaczenie miał dla trzech. Napoli chciało umocnić się na pozycji wicelidera, Roma powalczyć o zastąpienie na niej Vesuvianich, natomiast Juventus miał nadzieję, że w Rzymie padnie remis lub wygrają gospodarze. Takie rezultaty oznaczałyby, że Stara Dama zostanie po raz piąty z rzędu mistrzem Włoch.
Na boisko w pierwszym składzie Giallorossich tradycyjnie wyszedł Wojciech Szczęsny. Francesco Totti, który ostatnio dwa razy ratował Romę, zasiadł natomiast na ławce rezerwowych. Jednak wydarzeniem numer jeden był powrót na plac gry najlepszego strzelca Serie A – napastnika Napoli, Gonzalo Higuaina.
Już chwilę po rozpoczęciu meczu rzymianie mogli wyjść na prowadzenie. Mohamed Salah oddał strzał z krawędzi pola karnego, ale piłka przeleciała tuż obok słupka. W następnych minutach niestety zbyt wiele się nie działo. Po kwadransie z okładem boisko musiał opuścić Kostas Manolas, który ucierpiał w jednym ze starć, po czym pokazywał, że ma problemy z jednym z oczu.
W 26. minucie na Olimpico padł gol. Problem w tym, że jego strzelec – Jose Callejon – został przyłapany na spalonym. Trzeba oddać sędziemu, że oko miał dobre, ponieważ offside był minimalny.
Napoli miało jeszcze jedną dobrą okazję, by strzelić bramkę. W polu karnym z obrońcami Romy zabawił się Higuain, ale Szczęsny popisał się znakomitą interwencją. Do przerwy było 0:0, a widownia liczyła, że w drugiej połowie bramki padną.
Polski bramkarz Romy robił jednak wszystko, by Napoli nie zdobyło na Stadio Olimpico ani jednego gola. Szczęsny już kilka minut po wznowieniu wybronił niezły strzał Marka Hamsika. Jednak najlepszą interwencję 25-latek zaliczył w 73. minucie. Wówczas z bliska uderzył Higuain, a Szczęsny odbił piłkę nogami. Ułamek sekundy później do polskiego bramkarza zagrał z metra Maicon, ale golkiper ASR zachował przytomny umysł i nogą wybił futbolówkę za linię. Obserwujący całe zajście zza boiska trener Spalletti tylko się przeżegnał.
W 81. minucie na plac boju wpuszczony został Totti, który zastąpił aktywnego Stephana El Shaarawy’ego. Tym razem kapitan ASR gola nie strzelił, ale i tak mógł się cieszyć, ponieważ uczynił to pod koniec Radja Nainggolan. Belg dostał przed polem karnym piłkę od Salaha i od razu zdecydował się na uderzenie. Pepe Reina nie miał szans na skuteczną interwencję.
Do końca spotkania wynik się nie zmienił. Roma ma już tylko dwa punkty straty do Napoli, a Juventus został mistrzem Włoch!