Lech stracił już matematyczne szanse na europejskie puchary. Remis z Widzewem wyklucza Kolejorza z walki o międzynarodowe boje w przyszłym sezonie.
Zaczęło się dobrze, bo od bramki Kristoffera Velde. W 21. minucie meczu Norweg wykorzystał podanie Filipa Szymczaka i wyprowadził swój klub na prowadzenie. Poznaniacy nie zdołali jednak utrzymać korzystnego rezultatu. Tuż przed przerwą rzut karny na gola zamienił Imad Rondić, dając Widzewowi wyrównanie. Do końca spotkania wynik już się nie zmienił.
Dla Lecha dzisiejszy remis w Łodzi oznacza ostateczny koniec marzeń o Europie. Nawet przyszłotygodniowa wygrana nie da Kolejorzowi awansu na europejskie salony. Widzew natomiast przesunął się na 10. miejsce w tabeli i na koniec może wskoczyć nawet na ósmą lub dziewiątą pozycję.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.